WYGRYWAMY PIERWSZY MECZ W IMIELINIE!

Takiego meczu jeszcze w Imielinie nie było. Ze zniecierpliwieniem oczekiwaliśmy debiutu w rozgrywkach 1 ligi siatkówki kobiet przed własną publicznością. Naszym pierwszym rywalem była drużyna KS BAS Kombinat Budowlany Białystok, która pretenduje do awansu do Tauron Ligi. Do rozstrzygnięcia meczu potrzebny był tie-break.

Pierwszy set potoczył się pod nasze dyktando. Przedmeczowa prezentacja była głośna i efektowna, i taka była też gra siatkarek. Najpierw odskoczyliśmy rywalkom na 8:4, a Białystok ratował się czasem. Po przerwie białostoczanki próbowały nadgonić wynik, ale popełniały też błędy w rozegraniu. Przy 14:11 rewelacyjnie dwa razy blokowała Agata Mackiewicz doprowadzając do wyniku 16:11. Wtedy to zawodniczki drużyny KS BAS Kombinat Budowlany rozpoczęły pościg, a przy wyniku 16:14 trener Rafał Kalinowski poprosił o przerwę dla swojego zespołu. To pozwoliło nam uspokoić sytuację. Już do samego końca kontrolowaliśmy seta, ostatecznie zwyciężając do 19.

Druga partia rozpoczęła się blokiem Agaty Mackiewicz. W polu serwisowym doskonale spisywała się pozyskana z MUKS Sari Żory Sandra Łebek. Przy prowadzeniu 4:0 (mocny atak Anety Burzawy z lewej strony) po hali niósł się głośny doping. Początek seta wskazywał, że znowu zdominujemy tę partię – przy 10:6 blokiem popisała się Aneta Burzawa i wyszliśmy już na 5 punktów przewagi. Białostoczanki wróciły jednak do gry. Odrobiły straty i wyszły na prowadzenie – od 12:8 do 12:13. Przy 12:11 Julia Papszun popisała się efektownym asem serwisowym i to zawodniczki ze wschodu przejęły inicjatywę. Przy stanie 16:19 bardzo długa wymiana na miarę Tauron Ligi zakończyła się atakiem Patrycji Wardęgi i to wlało optymizm w nasze i naszych kibiców serca. MKS wyrównał na 21:21, ale po przerwie na życzenie trenera BAS Sebastiana Grzegorka to białostoczanki były lepsze. Set zakończył się asem Barbary Sokolińskiej. 

Początek kolejnego seta był już bardzo wyrównany, a gra praktycznie punkt za punkt. Przy 12:13 czas wziął trener Kalinowski. Jednak po przerwie to nadal białostoczanki zdobywały więcej punktów, a kolejny czas był już przy 12:16. Gdy przy 13:18 zdobyliśmy dwa punkty, a na trybunach wybrzmiało “jazda COPCO, jazda”, rozpoczęliśmy pogoń. Najpierw skróciliśmy dystans do 18:20, a końcówka należała już do nas. Angelika Mroczek zagrała asa serwisowego na 20:21, a chwilę później Natalia Pustelnik zablokowała atak i na tablicy wyników widniał remis 21:21. Po czym… Mroczek zagrała kolejnego asa. Przy 23:22 pomiędzy blokiem zmieściła piłkę Natalia Pustelnik i nasz zespół wygrywał już 24:22. Kibice zaczęli skandować “ostatni”, a ostatnie słowo także należało do Natalii Pustelnik.

Czwartego seta lepiej zaczęły zdeterminowane białostoczanki. Przy 6:8 bardzo długą wymianę skończyła rewelacyjna Barbara Sokolińska, a chwilę później bardzo mocną piłkę zagrała Julia Papszun, odrzucając rywalki od siatki. W konsekwencji gościnie wygrywały już 6:9. Potężnie serwująca Julia Papszun z serwisu zeszła dopiero przy 7:11. W tym momencie meczu straciliśmy sposób na rozpędzające się z każdą piłką białostoczanki. Przy 11:16 w sam środek bloku uderzyła Patrycja Wardęga. Ostatecznie set zakończył się wynikiem 20:25. Kibiców w Imielinie czekał tie-break.

Ten rozpoczął się od zagrywki Sandry Łebek, a pierwszy punkt zdobyła Patrycja Wardęga. Początek decydującego seta był bardzo wyrównany, a gra punkt za punkt. Zespoły zmieniły strony boiska przy rezultacie 8:7 dla KS BAS Kombinat Budowlany Białystok. Przełamanie nastąpiło przy 8:8, gdy po błędzie dotknięcia siatki przez zawodniczki BAS-u, wyszliśmy na prowadzenie. Sebastian Grzegorek wziął czas. Po przerwie genialnie kiwała Patrycja Wardęga i było 10:8. Później na 12:9 punktowała Wioleta Paroń. Kibice wstali z miejsc – pierwsze, historyczne zwycięstwo we własnej hali było już w zasięgu ręki. Przy 12:10 potężnie uderzyła Natalia Pustelnik i przewaga wzrosła do 3 punktów. Ostatecznie tie-break zakończył się wynikiem 15:11, a rozstrzygnęła ją Wioletta Paroń, później wybrana MVP spotkania. 

Po dwóch pierwszych meczach w sezonie nasze zawodniczki mają 5 punktów i zajmują 5 miejsce w tabeli. Zespół z Białegostoku znajduję się oczko niżej w tabeli z 4 punkami na swoim koncie. W następnej kolejce rozegramy mecz w Legionowie z miejscową LTS Legionovia Legionowo, natomiast białostoczanki czeka domowy mecz z San-Pajda Jarosław.

MKS COPCO Imielin – KS BAS Kombinat Budowlany Białystok 3:2 (25:19, 22:25, 25:22, 20:25, 15:11)

MKS COPCO Imielin: Wioletta Paroń (18), Patrycja Wardęga (17), Natalia Pustelnik (17), Aneta Burzawa (11), Agata Mackiewicz (8), Sandra Łebek (2), Maja Bodzęta (libero) oraz Angela Mroczek (12), Kamila Śmietana (1), Natalia Szmajduch, Weronika Zawadzka (libero), Emilia Chruślicka, Maria Wątroba.
Trener: Rafał Kalinowski

KS BAS Kombinat Budowlany Białystok: Paulina Niedźwiecka (13), Łucja Kuriata (12), Magdalena Ociepa (12), Ludovica Mennecozzi (6), Renata Biała (2), Maja Szymańska (2), Julia Michalewicz (libero) oraz Barbara Sokolińska (16), Julia Papszun (12), Anna Wojciechowska, Klara Kempfi, Karolina Szmigielska (libero)
Trener: Sebastian Grzegorek

MVP: Wioletta Paroń

Widzów: 471

fot: Adam Politański

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *